Maciej Lepiato zakończył udany sezon – udało mu się obronić tytuł mistrza świata w skoku wzwyż osób niepełnosprawnych. Jakie ma cele na przyszłość? Nowy rekord życiowy i złoto na paraolimpiadzie w Tokio.

Maciej Lepiato, który w zeszłym roku sięgnął po złoty medal na paraolimpiadzie w Rio de Janeiro i pobił rekord świata w skoku wzwyż, nie zawiódł swoich kibiców także w tym sezonie. W lipcu już po raz czwarty stanął na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata.

Sportowiec kilkukrotnie próbował także przeskoczyć swój ubiegłoroczny rekord świata, ale tym razem się nie udało. Plany pokrzyżowała mu kontuzja stopy. – Brak rekordu na pewno zmotywuje mnie do cięższej pracy i większych wyrzeczeń, co za rok może zaowocować skokami na poziomie nowych rekordów życiowych – komentuje mistrz paraolimpijski.

Skoczek wzwyż nie spoczywa na laurach, bo do sezonu halowego wcale nie zostało wiele czasu. Lepiato ma także cel długoterminowy. Już teraz myśli o paraigrzyskach w Tokio, które odbędą się w 2020 r. Zawodnik zamierza powalczyć o kolejne złoto. Wcześniej, bo w przyszłym roku, czekają go jeszcze mistrzostwa Europy w Berlinie.

 

Maciej Lepiato – skoczek wzwyż, rekordzista świata, mistrz paraolimpijski, mistrz świata, wielokrotny medalista mistrzostw Polski. Od 2014 roku stypendysta Renault Handisport Team. Pierwsze sukcesy odnosił w Gorzowskim Związku Niepełnosprawnych „Start”. Ma na swoim koncie wiele zwycięstw, ale za najważniejsze uważa zdobycie złotych medali na paraolimpiadzie w Londynie w 2012 roku i Rio de Janeiro w 2016 roku. Jest ambasadorem akcji #POMAGAJRZECZOWO (renaulthandisport.pl/pomagajrzeczowo), której celem jest pomoc rzeczowa niepełnosprawnym sportowcom.

 

Do pobrania:

Informacja prasowa MACIEJ LEPIATO – NOWY CEL TO ZŁOTO W TOKIO

zdjęcie