CO SPORT DAJE OSOBOM Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ?

Kiedy zaczynałem trenować, nie zadawałem sobie pytania „co będę z tego miał”. Lekkoatletyka to przede wszystkim moja pasja, choć wiadomo, że wiąże się z tym wiele wyrzeczeń – choćby rozłąka z rodziną, gdy wyjeżdżam na zgrupowania.

Jak każdy sportowiec, który kocha to, co robi, codziennie przekraczam swoje możliwości i pokazuję sobie, że mogę więcej. Na początku musiałem walczyć o to, żeby w ogóle móc zajmować się sportem. Choć w szkole byłem wysportowany, nauczyciele WF-u bali się mnie wysyłać na międzyszkolne zawody ze względu na niesprawną nogę. Później startowałem w zawodach z pełnosprawnymi zawodnikami, co było dla mnie prawdziwą „szkołą życia”. Dopiero po półtora roku dowiedziałem się o istnieniu sportu osób z niepełnosprawnością. Wtedy zacząłem startować z zawodnikami niepełnosprawnymi i zdobywać kolejne medale, a także pięciokrotnie pobiłem rekord świata.

Przekraczanie własnych możliwości to również wychodzenie z kontuzji i przechodzenie operacji – jak dotąd na szczęście zawsze udawało mi się wrócić do formy.

Dla wielu osób z niepełnosprawnością sport jest formą rehabilitacji. Ma też dobry wpływ na nastawienie psychiczne – uprawianie sportu pomaga zaakceptować swoją niepełnosprawność, pokazuje osobom, które np. uległy wypadkowi, że ciągle mogą osiągać sukcesy. Znam również przypadki, gdy dana osoba dopiero po utracie pełnej sprawności odkryła dla siebie sport.

Sport pozwala też spotkać osoby z podobnymi doświadczeniami, które mają dystans do siebie i swojej niepełnosprawności. Tego doświadczyłem, kiedy po raz pierwszy pojechałem na obóz klubowy: poznałem świetnych ludzi, którzy umieli żartować ze swojej sytuacji.

Akurat mój rodzaj niepełnosprawności (końsko-szpotawa lewa stopa) nie jest widoczny na pierwszy rzut oka i pozwala mi normalnie funkcjonować, ale wiele osób z niepełnosprawnością doświadcza tego, że inni ludzie trochę nie wiedzą, jak ich traktować, okazują współczucie, chcą we wszystkim wyręczać… W swojej grupie sportowcy z niepełnosprawnością mogą za to być naprawdę sobą i są traktowani „normalnie”, bez taryfy ulgowej.

Ale nie można patrzeć na sport osób z niepełnosprawnością tylko z indywidualnej perspektywy. Takie wydarzenia jak np. paraolimpiada mogą w ogóle zmieniać postrzeganie osób z niepełnosprawnością. Na co dzień są one mało widoczne w mediach czy przestrzeni publicznej, a tu nagle okazuje się, że na igrzyskach paraolimpijskich zajmują lepsze miejsce w klasyfikacji medalowej niż pełnosprawni sportowcy na olimpiadzie. Ludzie zdrowi mogą dzięki temu zobaczyć, że osoby z niepełnosprawnością nie potrzebują współczucia, za to wielu może im pozazdrościć siły i determinacji.

 

Na zdjęciu ze złotym medalem zdobytym na mistrzostwach świata w Dosze w 2015 r.