Dla każdego sportowca udział w zawodach to mniejszy lub większy stres. Z reguły im wyższa ranga zawodów tym większy stres. Bez wątpienia igrzyska olimpijskie należą do czołówki stresogennych startów.Dla każdego sportowca udział w zawodach to mniejszy lub większy stres. Z reguły im wyższa ranga zawodów tym większy stres. Bez wątpienia igrzyska olimpijskie należą do czołówki stresogennych startów. To także moment testu jak taka presja oddziałuje na wyniki sportowe. Maciej Lepiato przeszedł już taki test na paraolimpiadzie w Londynie, gdzie okazało się, że jest typem zawodnika, którego stres mobilizuje, a pełne trybuny działają jak dodatkowy zastrzyk energii. – Dzięki temu na najważniejszych zawodach osiągam najlepsze wyniki – powiedział sportowiec.

Na igrzyskach w Londynie Maciej Lepiato startował jako debiutant, za to z najlepszym wynikiem, dlatego był zdecydowanym faworytem. Nakładało to na niego dużą presję, aby potwierdzić swoją wartość jako zawodnika. Jak sam wspomina emocje i stres były ogromne także dlatego, że podczas zawodów były pełne trybuny widzów i oprawa towarzysząca startom była spektakularna. Nie przeszkodziło to jednak Maciejowi zdobyć złoty medal i ustanowić nowy rekord świata, wręcz przeciwnie, stres nakręcał go do działania.

Oczywiście, przed konkursem potrzebna jest również chwila wyciszenia i skupienia – w końcu to konkurencja techniczna. – Kiedy chcę się wyciszyć, zakładam słuchawki, puszczam swoją ulubioną muzykę, zamykam oczy i odcinam się od całego otoczenia – mówi skoczek.

Do pobrania:
Komunikat – MOTYWUJĄCA PRESJA
Zdjęcie – MOTYWUJĄCA PRESJA